sobota, 12 maja 2018

Dekoracje z recyklingu i świat rekalmy


    Myślę, że jestem w czepku urodzona. Zawsze miałam w życiu szczęście - do ludzi, do sytuacji, do przygód. I właśnie taką zupełnie niecodzienną przygodę miałam przyjemność  przeżyć ostatnio. Mianowicie - przy okazji pewnego podróżniczego projektu - gościłam u siebie Karola Wernera - podróżnika i blogera, który na rowerze objechał pół świata, a relacjami z podróży dzieli się na swoim blogu "Kołem się toczy" (zobaczcie tutaj). Jeżeli więc lubicie podróże, te bliskie i te dalekie, albo choćby takie palcem po mapie, to koniecznie zajrzyjcie na bloga Karola, a jeżeli dodatkowo kręci Was rower, to powinna to być lektura obowiązkowa. Nasza znajomość jest oczywiście dziełem przypadku. Ale do rzeczy. Karol wraz z Kinder Country przygotowywał program promujący okolice Beskidu Śląskiego i zawitał również do mojej pracowni - z ekipą filmową. No co tu dużo gadać - po prostu wystąpiłam w reklamie. Zabawa była niesamowita, szczególnie że nigdy wcześniej nie uczestniczyłam w takim projekcie. Normalnie czułam się jak w filmie.  Aby jednak nie było, że samym blichtrem człowiek żyje, zrobiliśmy przy okazji coś fajnego praktycznie z niczego.

niedziela, 1 kwietnia 2018

Szafki zielone jak wiosna


    Dobita przedłużającą się zimową szarugą, brakiem słońca i zieleni wzięłam sprawy w swoje ręce i sama zrobiłam sobie namiastkę wiosny w domu za pomocą farby - zmajstrowałam szafki w kolorze soczystej zieleni. W ogóle postanowiłam trochę  poeksperymentować. Zobaczcie co z tego wynikło.

wtorek, 20 lutego 2018

Projekt pod górkę


    Reaktywacja staroci nie zawsze jest prosta, łatwa i przyjemna. Czasem wszystko idzie nie tak, wszystko pod górkę i na przekór. Przekonałam się o tym ostatnio bardzo dotkliwie. Mąż zgłosił zapotrzebowanie na większą szafę, bo podobno nie miał gdzie chować swojego dobytku. Upatrzyłam mu więc  prostą trzydrzwiową szafę i obiecałam szybko ją pomalować. Projekt był prosty - szafa miała byc czarna, mocno obdrapana, taka wiecie - w stylu chippy. Przewidywałam, że w jeden dzień uwinę się z robotą. O ja naiwna :(

sobota, 13 stycznia 2018

Lustrzana galeria

  



     Nazbierała mi się w ostatnim czasie całkiem spora kolekcja starych okien. Czekają sobie cierpliwie na swoje pięć minut, a raczej na wenę twórczą. Jednak jedno - okrągłe - urzekło mnie od samego początku i wiedziałam, że muszę je przerobić na lustro. Miał to być jeden z elementów układanki, gdyż chodził za mną od dawna pomysł na zrobienie małej galerii luster w łazience. Postanowiłam sobie w końcu taką stworzyć, wykorzystując potencjał  składziku.

środa, 13 grudnia 2017

Szezlong w kolorze lnu



     Dzisiejszą historią chciałabym Was zachęcić do ratowania nawet najbardziej beznadziejnych przypadków. Uratowane meble odwdzięczą się Wam po stokroć. Tak było w przypadku tego szezlonga.

poniedziałek, 16 października 2017

Komoda w kolorach morza




     Zrobiłam sobie ostatnio prezent i wybrałam się do Krakowa na warsztaty dotyczące stylizacji mebli organizowane przez fantastyczne Dziewczyny z Patynowego. Warsztaty były bardzo twórcze i kreatywne, naładowałam sobie głowę nowymi pomysłami, ale przede wszystkim zakochałam się w jednej komodzie, odnowionej w Patynowym. Komoda zafascynowała mnie tak bardzo, że nie mogłam przestać o niej myśleć. Stała się też dla mnie inspiracją do odnowienia art decowskiej komody, którą dostałam jakiś czas temu od przyjaciółki.

wtorek, 3 października 2017

Sekretne życie starej bieliźniarki


      Dziś sentymentalny powrót do przeszłości, czyli reaktywacja starej bieliźniarki należącej do Dziadków Pani M., a związanej z magicznym miejscem i rodzinną, metafizyczną historią. Szafa pomimo nieubłaganego działania czasu i zapomnienia nadal miała w sobie mnóstwo uroku. Piękny kształt i stare, choć już podniszczone lustro sprawiały, że nie można było przejść obok niej obojętnie.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...