wtorek, 20 grudnia 2016

Lustro w stylu chippy look


     Dziś słów kilka o lustrze w stylu chippy look, czyli jak z reaktywacji przeszłam do destrukcji. Jak już ostatnio pisałam, zafiksowałam się kompletnie na punkcie luster. Kiedy więc wyszpiegowałam w internecie takie nietypowe, z pięknymi, drewnianymi ornamentami, to od razu oczy mi się zaświeciły. Jak się okazało, lustro należało kiedyś do artystki, która sama je tak przyozdobiła i ze zwykłego prostego lustra zrobiła niezłe cacko.

piątek, 9 grudnia 2016

Reaktywacja starego lustra



   Dziś kilka słów o mojej przygodzie z kolejnym starym lustrem, które  wyszpiegowałam dosyć dawno temu na olx-ie. Nie było już co prawda tak magiczne, jak to, o którym pisałam niedawno, ale miało bardzo ładną ramę. Jedynym mankamentem, jak mi się na początku wydawało, była okropna brązowa farba, którą ktoś to cudeńko wcześniej pomalował.

czwartek, 24 listopada 2016

Drewniane dekoracje świąteczne - hand made


     Grudzień zbliża się wielkimi krokami, więc najwyższa pora pomyśleć o dekoracjach świątecznych. W naszym domu od lat nie ma tradycyjnej choinki. Zwykle bardzo improwizuję wykorzystując wyschnięte gałęzie, patyki albo  rachityczną brzozę samosiejkę, którą wycięłam parę lat temu, jako choinkę właśnie, i przechowuję ją ciągle na strychu. Mała sosenka rosnąca w żeliwnym garnku też świetnie się sprawdza, szczególnie w połączeniu z piernikami pieczonymi przez córkę. Z tradycyjnymi bańkami u nas krucho, wszystkie się jakoś wytłukły. Dlatego ozdoby robimy same. Może nie tak bardzo oczywiste i typowo świąteczne, ale właśnie takie lubimy najbardziej. Jako że od jakiegoś czasu fascynują mnie drewniane dekoracje, tak więc w tym roku musiało paść na drewno. 

sobota, 19 listopada 2016

Stary sekretarzyk

     
    Niedawno z głupia frant wypatrzyłam na olx-ie zabójczy sekretarzyk, dosłownie parę kilometrów od domu. Sekretarzyk okazał się starą toaletką po Babci, w której kiedyś do kompletu było jeszcze lustro, o czym świadczą dwa otwory w blacie. Toaletka od razu ujęła mnie za serce, choć...jak to zwykle u mnie bywa... jej stan pozostawiał wiele do życzenia. Dziur po drewnojadach całe mnóstwo, na środku blatu jakieś przepalenie, a jeszcze na dodatek ktoś już wcześniej próbował się do niej przymierzyć i wyszlifował ją najprawdopodobniej przy użyciu wiertarki, więc wiecie co to oznacza, niezaplanowane wżery i przetarcia. 

sobota, 12 listopada 2016

Stolik z blaszanym blatem

    

       Dostałam kiedyś "w spadku" po zaprzyjaźnionej Pani Basi piękny stolik kawowy. Bardzo ciekawy w formie. Masywne dębowe nogi i oryginalny blat z tłoczonej blachy. Prawdziwa perełka. Blacha niestety była na tyle zniszczona, że w "oryginalnej" wersji ciężko byłoby przemycstolik w domu. Pokryta białą rdzą, w kilku miejscach małe dziurki przeżatre na wylot.  Musiałam więc znaleźć na nią jakiś pomysł.

czwartek, 3 listopada 2016

Stare magiczne zwierciadło




     Znalazłam kiedyś w Internecie piękne, stare lustro na sprzedaż. Tak mi się  spodobało, że pojechałam je zobaczyć na żywo i... zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Lustro było ogromne, ponad dwumetrowe. Oczywiście było mocno zniszczone, ale miało swój niesamowity urok, klasę i tajemnicę... Tafla zwierciadła też mocno nadszarpnięta zębem czasu. Można sobie tylko wyobrażać, jakie historie to lustro widziało, ile pięknych dam się w nim przeglądało...oj fantazja szaleje :).

środa, 26 października 2016

Stare skrzynie w kolorze ultramaryny




    

    W moim składziku leżała od dawna zupełnie niezagospodarowana, stara skrzynia. Jakoś nigdy nie mogłam się za nią zabrać, bo nie miałam specjalnie pomysłu, gdzie ją wykorzystać. Kiedy jednak zaczęło mi brakować miejsca na przechowywanie różnych dekoracyjnych bibelotów, to i na skrzynię przyszła pora. Postanowiłam wreszcie ją odnowić. 

piątek, 14 października 2016

Stolik Prapradziadka



     Kiedy wprowadziliśmy się do domu na wsi, zamarzył mi się stary drewniany stół, ale bynajmniej nie jakiś elegancki, błyszczący, ale taki zwyczajny, wiejski, prosty stół. Znalazłam taki stół u mojej Babci w składziku. Stał tam zastawiony niezliczoną ilością puszek z farbami, słoików ze śrubkami i wszelkiej maści dziadostwem. Babcia oczywiście stół mi podarowała, a przy okazji okazało się, że stół zrobił Dziadek mojej Babci, czyli mój Prapradziadek, kiedy ona jeszcze była młodą dziewczyną. Mój sentyment do stołu od razu sięgnął zenitu, bo w końcu miałam jakąś pamiątkę "rodową", choć szczerze powiedziawszy, to stan tego cuda wołał o pomstę do nieba. Po lakierze nie było ani śladu, blat był okropnie poplamiony, a nogi mocno spróchniałe. Ale co tam... w końcu miałam wymarzony stary stół i to na dodatek po przodkach :).

piątek, 30 września 2016

Komoda po liftingu



Dosyć dawno temu nabyłam zupełnie przypadkiem bardzo ładną komodę, a właściwie to kredens z przeszkloną witrynką. Witrynka nie była przytwierdzona na sztywno do blatu, więc mogła wisieć swobodnie na ścianie, choć sądząc po śladach na blacie, z pewnością na nim stała. Komoda była  dosyć podniszczona, ale zauroczyła mnie solidność tego mebla. Grube, masywne drzwiczki, wewnątrz porządne szuflady - chyba najbardziej starannie wykonane szuflady, jakie wdziałam. Dziś już się niestety nie robi takich  mebli. Uznałam więc, że nie ma się nad czym zastanawiać - należy zakupić. 

niedziela, 18 września 2016

Stare okna w nowych wcieleniach

 

       Od jakiegoś czasu fascynują mnie stare okna, a dokładniej stare ramy okienne. Właściwie wszyscy ochoczo się ich pozbywa, a tymczasem to jest doskonałe tworzywo do wykorzystania na wiele możliwych sposobów. Ja odkrywam ciągle nowe. Choć pewnie żadna Ameryka to to nie jest.

piątek, 9 września 2016

Zardzewiałe donice i zmurszały kamień



Z czym kojarzy się rdza i zmurszały kamień? 
Z upływem czasu i zakończeniem żywota?
Mnie się kojarzy z osobną historią, charakterem i nietuzinkowością.
Zardzewiałe sprzęty mają swój niepowtarzalny urok, tylko trzeba spojrzeć na nie łaskawym okiem i dać im szansę zaistnieć po raz drugi.
Stare żeliwne naczynia genialnie sprawdzają się w roli wazonów, doniczek i wszelkiego rodzaju dekoracji. 
Rdza jest po prostu "rasowa".
Kamień - nawet zmurszały - ma łatwiej, bardziej się podoba.

wtorek, 6 września 2016

Jak postarzyć doniczki


Dzisiaj trochę przewrotnie - zamiast odnawiać, będziemy postarzać.
Pokażę Wam, w jaki sposób postarzyłam doniczki, czyli przerobiłam całkiem nowe na trochę starsze :)

Wykorzystałam do zabawy dwie białe gliniane doniczki.

sobota, 3 września 2016

Stare szafki w stylu glamour


Na początek historia dwóch starych szafek.




       Szafki upolowane gdzieś na targu staroci przywiozła do mnie przyjaciółka. Plan był taki, aby przerobić je na szafki w stylu glamour, gdyż miały one stanowić dekorację w bardzo szykownym butiku. Hmmm, stan szafek raczej nie kojarzył mi się z żadnym glamourem, ale jak to mówią ...do odważnych świat należy. Postanowiłam więc trochę poszaleć. Ponieważ miały one stanowić głównie dekorację, uznałam, że nieco przerysowania im nie zaszkodzi.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...